AMF Fundacja Nasza Droga

Rok 2019-2020
fundacyjny rok dotykania Wszechświata

Kamienie milowe naszej drogi...

Rok 2020 luty

 

Ta historia nie jest bajką

Jeszcze do niedawna opera wszystkim nam kojarzyła się z zamierzchłymi czasami, wytworną muzyką na żywo, przepięknymi strojami oraz historiami, które w żaden sposób nie mają odzwierciedlenia w dzisiejszych czasach. Tak było do czasu, kiedy zobaczyliśmy najnowszą adaptację „Halki” Stanisława Moniuszki na scenie Opery Narodowej w Warszawie.

Kto by pomyślał, że opera (i to dziewiętnastowieczna!) okaże się tak  współczesna i tak bliska dzisiejszym problemom? Na pewno nikt z nas. Spodziewaliśmy się, że zobaczymy polską wieś z ludowym weselem, tradycyjnymi tańcami, które będą tłem dla opowieści o nieszczęśliwej miłości, zdradzie i kłamstwie. Ku naszemu zaskoczeniu zamiast malowniczych Tatr i górali  na scenie pojawił się luksusowy hotel, kelnerzy i… słynny zakopiański biały miś.

Konsumpcjonizm, konformizm, nieszczerość, brak odwagi, niewierność,  nierówność społeczna czy pogardliwy stosunek bogatych do biednych poruszone w "Halce" są niestety, wciąż aktualne. To nas przekonało, że opera jest ponadczasowa i może wzbudzać emocje w każdych czasach.                                                   

    Natalia

Ptaki... Znaczy, nie takie, które latają, a takie, które widnieją na mapie Polski.

Gdy dojechaliśmy na miejsce, dostrzegłem las, na drzewach śpiewające ptaki oraz płynącą rzekę. Jedyne czego tam brakowało, to Internet, lecz rekompensowały to zajęcia muzyczne, psychologiczne, sportowe, tworzenia storytellingu, wykłady o ekologii oraz zabawy grupowe. Mnie  najbardziej przypadły do gustu zajęcia muzyczne, na których śpiewaliśmy oraz graliśmy różnorodne melodie na plastikowych rurkach, którymi uderzaliśmy o choćby… cokolwiek. :-)  Na początku widziałem w tych rurkach tylko plastik, ale już po pierwszych zajęciach poczułem, że to genialny instrument. Głęboko w pamięci utkwiły mi warsztaty o ekologii, a najbardziej wykresy na prezentacji naszego Gościa - pana Huberta, ukazujące jak zmienia się klimat naszej planety i to, jak w krótkim czasie globalne ocieplenie może w nieodwracalny sposób wpłynąć na Ziemię. Był to motywujący do działania widok, więc od razu zabraliśmy się za sprzątanie najbliższej okolicy. Szkoda, że ten piękny czas trwał tylko 5 dni. Bardzo chciałbym cofnąć czas do momentu, gdy wjechaliśmy w głąb lasu, a zasięg Internetu spadł do zera. Rafał