AMF Fundacja Nasza Droga

Rok 2019-2020
fundacyjny rok dotykania Wszechświata

Kamienie milowe naszej drogi...

Rok 2013 - czerwiec

Jak to jest być „od kuchni” aktorem, animatorem kultury oraz opiekunem można było się przekonać sprawdzając swoje umiejętności artystyczne i pedagogiczne na sporej gromadce podopiecznych.  

Dnia 2 czerwca braliśmy udział w niezwykłym wydarzeniu.Wraz z fundacyjnymi opiekunami wyjechaliśmy do Warszawy, aby wspólnie z jej mieszkańcami obchodzić Święto Dziękczynienia.
Fundacja AMF „Nasza Droga” nawiązała dobry kontakt  z Instytutem Jana Pawła II. Jednym z owoców tej współpracy był nasz udział w tej uroczystości i pomoc w „teatralnym namiocie” dla dzieci, prowadzonym przez p. Małgorzatę Fus.  Kilka tygodni wcześniej p. Fus poprowadziła warsztaty z nami, aby przygotować nas do pracy z dziećmi i rozdzielić zadania. Na miejscu część z nas zapraszała dzieci do udziału w zabawie. Inni pomagali p. Małgorzacie w prowadzeniu scenek i zabaw. Kilka osób zajęło się organizacją czasu dla dzieci, które chciały rysować. Stypendyści mogli także wykazać się kreatywnością: poprowadziliśmy kilka zabaw, a Darek uczył żonglować dzieci i dał swój własny występ. Mamy nadzieję, że dobrze wywiązaliśmy się z powierzonych zadań.
Święto Dziękczynienia zostało ustanowione po to, by propagować ideę wdzięczności Bożej Opatrzności. W tym roku hasłem było "Dziękujemy za łaskę wiary”.  Na placu przed Świątynią Opatrzności Bożej braliśmy również udział we mszy świętej sprawowanej przez Prefekta Kongregacji Nauki Wiary. Niezwykłym przeżyciem była również modlitwa przy relikwiach św. Andrzeja Boboli w Panteonie Wielkich Polaków. W chwili ciszy mogliśmy wtedy podziękować za otrzymane łaski.

Ilona Jara

 

 

Czy kobieta i mężczyzna są sobie równi? Czy „walka płci” to konieczność? Jak pogodzić rozum i serce, ciało i ducha? 7 czerwca wszyscy wzięli udział w dyskusji na ten temat.

 

Rozpoczęło się ono od omówienia kilku kwestii dotyczących wakacyjnej pielgrzymki oraz fotograficznej sesji całej grupy. Każdy wystąpił z atrybutem, który symbolizował  jego talent jako budowniczego wspólnoty. Następnie rozpoczął się wykład prowadzony przez dr Ewę Krawiecką i dra hab.  Leszka Teusza z Uniwersytetu poznańskiego.

Tematem spotkania fundacyjnego była miłość oraz płciowość. Pani Ewa rozpoczynając wykład słowami „mężczyzną i kobietą stworzył ich” wskazała, że przy stwarzaniu kobieta i mężczyzna byli sobie równi. Już na tej podstawie ukazała nam, że kobiecość i męskość mogę się dopełniać, ale nigdy nie są wobec siebie przeciwstawne. Zgodnie z Pismem Świętym wiemy, że zarówno kobieta jak i mężczyzna noszą w sobie obraz Boży. Pani Ewa przedstawiła nam również jak człowiek był postrzegany na przestrzeni wieków. Ważnym zagadnieniem związanym z człowieczeństwem jest płciowość. To jest jego integralna część a nie odrębny aspekt, jak kilkakrotnie powtórzyli dr Krawiecka i dr Teusz. Jest ona podstawą prawdziwej, głębokiej i osobowej relacji między kobietą i mężczyzną.Bóg obdarzył nas płciowością i chciał, abyśmy jako ludzie płciowi obdarzali się miłością.  Dr Leszek Teusz w swoim wykładzie mówił o tym, że człowiek jest powołany do miłości. Podkreślał, że wybór osoby, z którą chcemy przeżyć życie nie jest przypadkiem. Jak mówił jeden z bohaterów cytowanej przez dra Teusza książki czasem po latach próbując odpowiedzieć na pytanie „czemu wybrałem ją/jego” możemy tylko po prostu odpowiedzieć, że miłość się po prostu czuje. Nie szukamy dla niej powodów bo chcemy być z daną osobą i dla niej. Jak podkreślał prelgent w miłości prawdziwe szczęście może nam dać - trwanie. Trwanie przy właściwej osobie, z którą chcemy przejść przez życie.

Na zakończenie spotkania każdy biorący w nim udział odpowiadał na dwa pytania postawione przez dr Ewę: „co jest najpiękniejsze w miłości?” i „co jest najpiękniejsze w życiu?”. Każdy z nas ma własną definicję miłości. Pani Anna Formanowicz powiedziała, że miło jest słuchać wypowiedzi młodych choć jednocześnie wie, że przed nami całe życie i musimy wiedzieć, że jego oraz  miłości musimy się uczyć cały czas. Bo miłość wciąż będzie stawiała przed nami różnego rodzaju wyzwania. Cieszymy się, że możemy słuchać wypowiedzi osób, które są od nas dojrzalsze i bardziej doświadczone. Dorośli słuchając nas na pewno przypominali sobie, że również wchodzili w dorosłość z często idealistycznymi definicjami miłości - tak jak my. Na pewno „uśmiechali się pod nosem” słuchając nas. Natomiast my,  stypendyści dzięki ich wypowiedziom widzimy, że miłości nie można zdefiniować, że uczymy się jej całe życie i często składa ona na nasze barki ogrom pracy i działań z myślą o drugiej osobie, i również pracy nad samym sobą.

Na zakończenie spotkania dostaliśmy „pracę domową”. Każdy z nas ma za zadanie przygotować kartę do albumu dla Papieża. Musimy w niej zaprezentować jak my - ludzie młodzi, możemy pomóc Franciszkowi w budowaniu Kościoła.

Dorota Traczyk