AMF Fundacja Nasza Droga

Rok 2019-2020
fundacyjny rok dotykania Wszechświata

Kamienie milowe naszej drogi...

Rok 2009 - marzec

7 marca prawie wszyscy stypendyści wzięli udział w niecodziennym wydarzeniu w życiu Fundacji. Pojechaliśmy do Budlewa, aby tam, w pięknym skansenie założonym przez państwa Formanowiczów przeżyć coś wyjątkowego. Przy wejściu powitała nas p. dr Anna Formanowicz i pokazała pomnik: wielki głaz, a na nim pług oraz napis "Ora et Labora!" Opowiedziała, że właśnie tu, na Podlasiu żyli jej przodkowie, dziadkowie, rodzice i to im zadedykowała tę pamiątkę jako symbol ich ciężkiej pracy, którą wykonywali modląc się i ciesząc. Mówiła jak ważne w zyciu każdego człowieka są te proste zasady, które tworzą tradycję. W stodole obejrzeliśmy ciekawą wystawę: jak dawniej uprawiano i obrabiano len, oraz śliczne lniane chusty, narzuty, serwety, pościele, bluzy i spódnice, a nawet sznury i worki pocztowe. Smaczny regionalny sękacz i ciasto zwane mrowiskiem bardzo nam smakowały. W ludowej chacie wysłuchalismy wspomnień prof. Aleksandra Jackowskiego i prof. Tadeusza Tołłoczki o ich korzeniach: trudne czasy dzieciństwa i młodości, choć naznaczone wojenną tułaczką i wygnaniem, były dla nich bezcenne, bo tak ukształtowały ich charaktery, i zawsze spotykali na swej drodze dobrych ludzi. Po tym spotkaniu z żywą historią pojechaliśmy do jedynej w Polsce szkoły pisania ikon do Bielska Podlaskiego. Pracownik szkoły opowiedział nam jak pisze się ikony, jakimi technikami i przyborami, a p. dr Ewa Krawiecka wygłosiła wykład o teologii piękna ikon. Po obiedzie przyjechalismy do Budlewa, by współnie godzinę śpiewac kanony z Taize. O 16.00 wszyscy (Goście, Założyciele, Współpracownicy Fundacji) zebraliśmy się przy kamieniu z pługiem. Ks. prof. Stanisław Urbański i ks. dr Włodzimierz Gałązka poświęcili pomnik oraz dwa krzyże: kuty z metalu i szklany. W drewnianej oborze odbyła się nasza wspólna droga krzyżowa. Przy pięknych stacjach drogi malowanych na szle przez Ewelinę Pęksową i rzeźbach Romana Śledzia wszyscy modliliśmy się i śpiewaliśmy. Każdy przygotował własne przemyślenia kolejnych stacji drogi. Nieśliśmy dwa krzyże: metalowy i szklany. P Maciej Formanowicz powiedział, że to symboliczne krzyże: - cięzki, kóry widać i niewidzialny, który każdy z nas musi nieść przez życie. (Ten szklany zawiśnie w pokoju fundacyjnym). Kolejne stacje odprawialiśmy wspólnie, a na zakończenie zobaczyliśmy swe twarze w odsłoniętym lustrze jako znak, że każdy z nas jest prawdziwą ikoną Boga powołaną do tego, by być dobrym i pięknym. To był dzień pełen wzruszeń....

Dnia 21 marca grupa 14 stypendystów była na wspaniałym musicalu pt. UPIÓR W OPERZE autorstwa Andrew'a Lloyda Webber'a. Spektakl odbył się w Teatrze Muzycznym Roma w Warszawie.Musical zdobył ponad 50 znaczących nagród teatralnych, w tym dla najlepszego musicalu, a także  w ostatnich latach otrzymał najbardziej prestiżowe z wyróżnień przyznawanych przez publiczność - nagrodę Oliver Audience Award (2002).Ocenia się, że UPIORA W OPERZE obejrzało do tej pory ok. 80 milionów ludzi na całym świecie (całkowita sprzedaż biletów przekroczyła 3.2 miliardy dolarów).
Mogliśmy przekonać się, że zasłużenie dzieło to nazwano musicalem wszechczasów! Spektakl porywał przepiękną muzyką, niesamowitą i bogatą scenografią i wzruszającą fabułą o wyborze pasji i miłości w życiu. Jak można było przeczytać w programie przedstawienia produkcja wymagała każdorazowego udziału ok. 130 osób - obsady, muzyków oraz obsługi technicznej widowiska. Wersja objazdowa musicalu angażuje flotyllę 27 tirów, bowiem przedstawienie wymaga 22 zmian sceny. Wrażenia jakie wszyscy wynieśli z tej muzycznej historii są niezapomniane. Polską wersję reżyserował Wojciech Kępczyński, nad scenografią czuwał Paweł Dobrzycki, a w rolę tragicznego Upiora wcielił się Damian Aleksander. Mimo, że fabuła była nieco bajkowa, to jednak każdy z nas mógł odnieść wiele sytuacji do współczesnych młodych ludzi. Przecież pragnienie miłości i spełniania marzeń jest uniwersalne!