AMF Fundacja Nasza Droga

Rok 2019-2020
fundacyjny rok dotykania Wszechświata

Kamienie milowe naszej drogi...

Rok 2009 - grudzień

Za panowania Tyberiusza – świadectwa historii” - tak brzmiała myśl przewodnia wykładu, na którym spotkali się 4 grudnia 2009r. stypendyści i przyjaciele Fundacji AMF „Nasza droga”.m

Najważniejszym gościem był oczywiście prowadzący - ks.dr Roman Tkacz, który przybliżył nam rzeczywisty świat, w jakim żył i nauczał Chrystus. Przekonaliśmy się, iż nawet w Piśmie Świętym odnaleźć możemy bardzo dokładne ślady ówczesnej rzeczywistości – od okresów panowania kolejnych cezarów po najdrobniejsze wydarzenia tworzące codzienność mieszkańców Imperium Rzymskiego. Wszystkie te fakty przetrwały na kartach Biblii, a przybyły gość udowodnił słuchaczom, iż stało się tak, ponieważ każdy – mniej lub bardziej bezpośrednio – oddziaływał na realną działalność Jezusa. Pojawiło się również nawiązanie do – poznanej przez stypendystów w poprzednich latach – biografii św. Jakuba z hiszpańskiego Santiago de Compostela. Wiele przytoczonych przez księdza Tkacza zaskakujących historii, anegdot i ciekawostek sprawiło, że każdy z uczestników opuścił spotkanie bardzo zadowolony, z niecierpliwością wyczekując kolejnego pasjonującego wykładu.

Iza Sochocka

WIGILIA 2009

Grudzień w Fundacji AMF jest zawsze bardzo pracowity i jednocześnie ciepły, rodzinny. Jak zawsze stypendyści solidnie przygotowywali się do tradycyjnego przedstawienia wigilijnego (konieczne były intensywne próby aktorskich i muzycznych talentów). W fundacyjnym roku biblijnym mistrzem duchowym stał się Roman Brandstaetter - Żyd z urodzenia, chrześcijanin z wyboru, wybitny pisarz i myśliciel, "zakochany" w Biblii. Oba przedstawienia (dla Pracowników Forte oraz stypendialnej rodzinki) oparliśmy na jego tekstach prozą (Bóg ukryty, Mesjasz ukryty) i poezji (Pieśń o moim Chrystusie). Tytuł był tajemniczy: "Ukryty". Widzowie ujrzeli slajdy z fragmentem wypowiedzi papieża Jana Pawła II o pisarstwie Brandstaettera, które swą nadzieją dźwigało czytelników. Przy dźwiękach żydowskiej muzyki wszedł Albert w berecie, okularach i z fajką - bardzo przypominał tą charakteryzacją Brandstaettera. Zasiadł przy biurku i mówił słowami autora co to znaczy czytać grudniową nocą Pismo Święte i zastanawiać się nad tajemnicą ukrytego Boga za zasłoną ludzkiego ciała. Jego wspaniałe wiersze o zwiastowaniu, narodzinach w Betlejem, pokłonie trzech magów, ucieczce do Egiptu i powszednim dniu świętej Rodziny w Nazarecie czytali stypendyści, zaś Renata pięknie  grała na flecie kolędy. Nie zabrakło także współczesnych kolęd: "Uciekali" oraz "Kolędy dla nieobecnych" w świetnym wykonaniu Marzeny i grupy wokalistek z Fundacji. W tle wyświetlono filmy (specjalnie dla nas zmontował je pan Konrad Smoleński) z realiami współczesnej Warszawy i Ostrowi Mazowieckiej, by pokazać jak teksty o wydarzeniach sprzed dwóch tysięcy lat są i dziś aktualne. Były serdeczne życzenia, łamanie się opłatkiem, które długo trwało bo przecież przyjechali też absolwenci Fundacji i Współpracownicy, Goście. Ks. dr Roman Tkacz patrząc na dekorację (wieniec adwentowy, siano, żłobek, dwa osiołki i wół z kartonu) opowiedział niezwykłą historię jak to naprawdę było z narodzeniem Boga. Jedynym zwierzęciem towarzyszącym Jezusowi był osiołek, kóry choć nie widział Boga to czuł Jego ciężar... Jezus narodził się w Betlejem (czyli Domu Chleba), złożony do koszyka na chleb, a sam był przecież prawdziwym Chlebem Życia. Państwo Anna i Maciej Formanowiczowie też złożyli nam bardzo wzruszające życzenia oraz wręczyli wspaniały prezent - ilustrowany przewodnik po Ziemi Świętej. A później wszyscy długo siedzieliśmy przy światecznie udekorowanych stołach, jedliśmy wigilijne smakołyki i... trudno było nam się rozstać.