AMF Fundacja Nasza Droga

Rok 2019-2020
fundacyjny rok dotykania Wszechświata

Kamienie milowe naszej drogi...

Rok 2006 - wrzesień

16 września stypendyści oraz grupa młodzieży z gimnazjum mieli okazję odbyć ważne spotkanie z historią. Wspólnie pojechaliśmy do Treblinki, gdzie w latach 1941-44 mieścił się hitlerowski obóz zagłady dla tysięcy Żydów oraz obóz pracy. Obecnie na tym miejscu znajduje się symboliczny cmentarz. Wszyscy w skupieniu i zadumie przemierzaliśmy drogę, którą kilkadziesiąt lat temu wiele razy dziennie musieli pokonywać więźniowie. Dla większości z nich była to już ostatnia droga. Od rampy kolejowej, gdzie pociągami zwożono ofiary, przez kamienistą drogę śmierci doszliśmy do olbrzymiego pomnika wzniesionego dla uczczenia pamięci zmarłych. Wysłuchaliśmy tam wstrząsających fragmentów książki napisanej przez człowieka, który w tym obozie spędził rok. Szczegółowo opisał piekło komór gazowych i czasów nienawiści. Potem każdy z nas miał chwilę, aby w samotności pochodzić między symbolicznymi kamieniami. Szczególne wrażenie  wywarł kamień ku czci doktora Janusza Korczaka i dzieci, którzy także tu zostali zamordowani. Trudno było uwierzyć, że w miejscu po którym stąpamy, spoczywają prochy blisko 750 tys. niewinnych osób. Wielu z nas nie mogło zrozumieć jak mogło dojść do tak wielkiej tragedii. Znakiem nadziei w tym miejscu zdaje się być jednak wyryty na jednym z kamieni w kilku językach napis: „Nigdy więcej!”
oprac. Ewelina Michalik

W dniu 18 września 2006 roku w Aninie pod Warszawą kilku stypendystów Fundacji AMF uczestniczyło w uroczystościach związanych z odsłonięciem tablicy upamiętniającej śp. księdza Jana Twardowskiego. W tej miejscowości przez trzy kolejne lata, nasz Wielki Poeta spędzał wakacje w domu rodzinnym swoich bliskich przyjaciół. Cieszyliśmy się, że mogliśmy poznać tych niezwykłych ludzi: wielkie wrażenie zrobiła na nas p dr Aldona Kraus –   inicjatorka uroczystości. W ogrodzie pełnym przyjaciół i wielbicieli poezji Jana od Biedronki rozbrzmiewały ciepłe słowa o nim, wiersze i piosenki w wykonaniu dzieci i młodzieży. My - stypendyści Fundacji AMF w tym, jakże wyjątkowym dla nas dniu, mieliśmy zaszczyt wyrecytować wybrane przez nas wiersze księdza Jana Twardowskiego oraz zinterpretować, jak je rozumiemy. Oczywiście, podzieliliśmy się także wspomnieniami naszych osobistych przeżyć związanych ze spotkaniem z księdzem Twardowskim w Komorowskim Kościele, które odbyło się we wrześniu 2003 roku. Aż trudno uwierzyć, że od tamtego momentu minęły już trzy lata... Każdy z nas opowiedział, jak wówczas cieszyliśmy się z przyjazdu ks. Twardowskiego do nas, o emocjach związanych z recytacją Jego wierszy przed samym ich Autorem... Tradycją fundacyjną stało się, że od tego właśnie wieczoru, stypendyści dwa razy w roku przygotowują w tymże Kościele wieczory poezji największych polskich poetów. Podczas wzruszających uroczystości w Aninie mieliśmy możliwość zobaczyć i porozmawiać z najbliższymi przyjaciółmi ks. Jana Twardowskiego: p. dr Aldoną Kraus, p Waldemarem Smaszczem. Dowiedzieliśmy się od nich, jakim człowiekiem był ów wielki poeta w codziennych życiowych sytuacjach. W kilku słowach można powiedzieć, iż ksiądz Jan to przykład wierzącego optymisty, który dzięki specyficznemu humorowi potrafił u każdego swojego rozmówcy wywołać uśmiech na twarzy. Na zakończenie oznajmiliśmy, że ksiądz Twardowski był, jest i będzie duchowym ojcem naszej Fundacji AMF.
oprac. Justyna Traczyk

22 września 2006 roku Inauguracja kolejnej edycji programu pomocy stypendialnej
„Zapraszamy Państwa na casting do filmu o pokoleniu JP2” - plakaty z tym napisem prowadziły gości przybyłych na inaugurację nowego roku stypendialnego. Zaskoczyło to licznie napływające osoby. Wszystko wyjaśniło się, kiedy rozpoczęło się przedstawienie, które przygotowali stypendyści już na obozie językowym w Augustowie.
      Jako pierwszy na plan wszedł oczywiście reżyser (w tę rolę wcielił się Paweł), który przez tubę wezwał liczną ekipę filmowców. Następnie przedstawił komisję oceniającą kandydatów, po czym nieproszona, mimo prób zatrzymania przez ochroniarza Michała, wdarła się na scenę jakaś dziennikarka (dziś pisząca te słowa). Zaskoczyła reżysera serią natarczywych pytań o przeprowadzany casting, który według niej nie mógł wyłonić odpowiednich reprezentantów pokolenia JP2, bo takich po prostu nie ma. Reżyser spokojnie odpowiedział, że przesłuchanie dopiero się zaczyna  i zaprosił ją do obserwacji jego przedstawienia.
       I rozpoczęło się...Widzowie zobaczyli stypendystów prezentujących swoje autentyczne talenty. Jednym z nich był Karol, który powiedział o ekstremalnych sportach, potem Kasia mówiła po angielsku, a Piotrek tłumaczył jej wypowiedź (tylko chciał trochę ubarwić wypowiedz koleżanki i dlatego usłyszeliśmy zabawny wywód o kurczakach), trio taneczne (dwie Martyny i Basia ) zaprezentowały ciekawy występ taneczny, zaś Hubert mówił wspak (a jego siostra grała rolę tłumacza). Miłosz podzielił się swoją miłością do ekologii, Jaskółka do muzyki rockowej i sztuki walki TaeKwonDo (jeden układ nawet zaprezentowała), Zbyszek opowiedział o pasji fotograficznej, Ania zaśpiewała, a Justyna wyrecytowała swoje wiersze.
      Komisji spodobali się wszyscy kandydaci, jednak nie przekonali oni do siebie dziennikarki, która za namową komisji przeprowadziła sondaż wśród zgromadzonych widzów. Publiczność także uznała, że to są przedstawiciele pokolenia JP2, ponieważ każdy z nich miał swoją oryginalną pasję.
      Kiedy komisja zbierała się do wyjścia zjawiła się jeszcze jedna osoba. Na początek oświadczyła, że nie ma żadnego talentu. Zdziwiło to komisję, która od razu zapytała: „co tu więc robisz”? Ostatni kandydat – Hubert - oświadczył, że pomaga innym, jest wolontariuszem. Opowiedział o idei pomocy innym, pokrzywdzonym przez los i dał wszystkim dobrą „przestrogę”  - abyśmy doceniali to, co mamy!!
   Po zakończeniu castingu odbyło się tradycyjne przyjęcie nowych stypendystów (już po raz ósmy). Otrzymali oni od starszych kolegów światełka nadziei jako najmłodsi przedstawiciele pokolenia JP 2 i wszyscy razem zaśpiewaliśmy ”Tolerancję” Sojki.
      Później nastąpiły podziękowania - stypendyści wręczyli kwiaty  m.in. pp Annie i Maciejowi Formanowiczom, p. Ewie Krawieckiej, p. Julicie Wiechno, p. Barbarze Bilwin i oczywiście ks. Romanowi Tkaczowi.
      Pani Anna Formanowicz przedstawiła plany na obecny rok fundacyjny, dowiedzieliśmy się od Niej, że będzie on pod hasłem Czeka Was droga! – cały rok będą trwały przygotowania do planowanej na wakacje pieszej pielgrzymki do... Santiago de Compostela w Hiszpanii!!! Stypendystów ta perspektywa mile zaskoczyła. Tak więc rozpoczynający się rok fundacyjny będzie poświęcony tematyce drogi i pielgrzymowania w różnych aspektach.
      Następnie głos zabrał ks. Dr Roman Tkacz, od którego dowiedzieliśmy się wiele o planowanej pielgrzymce i bardzo ciekawych wiadomości o odrodzeniu ruchów pielgrzymkowych w rejonie, do którego się wybieramy.
  Na zakończenie wszyscy goście podziwiali naszą wystawę prac (rysunki Hani, fotografie Justyny i Zbyszka) oraz wybrane przez wszystkich stypendystów własne zdjęcia „Szczęśliwe chwile zatrzymane w kadrze”. Każdy z przybyłych na inaugurację otrzymał jednodniówkę oraz płytę z prezentacją multimedialną przygotowaną przez stypendystów.

                  Natalia Szydlik    

kliknij aby obejrzeć więcej zdjęć