AMF Fundacja Nasza Droga

Rok 2019-2020
fundacyjny rok dotykania Wszechświata

Kamienie milowe naszej drogi...

Rok 2006 - lipiec/ sierpień

Wakacje już tradycyjnie stypendyści postanowili spędzić pracowicie na obozie językowym w dniach od 29 lipca do 13 sierpnia. Uroki lasów, jezior Augustowa nie odciągnęły nas od pogłębiania znajomości języka angielskiego.
Mieszkaliśmy w bardzo ładnym hotelu Leśnik położonym nad jeziorem Białym. Sympatyczni lektorzy podzielili nas na grupy o egzotycznie brzmiących nazwach: Kokos, Mango, Kiwi, Ananas – po prostu tutti frutti! Uczyliśmy się kilka godzin przed południem metodą standardową, a popołudniu metodą Callana. Trzy razy na konwersacje przyjechał do nas Native Speaker – rodowity Amerykanin. W wolnych od nauki chwilach miło było się zrelaksować podczas kąpieli w jeziorze Białym i grając w piłkę, a nawet doskonaląc umiejętności podczas kursu kajakowania. Aby odetchnąć po trudach nauki wzięliśmy udział w kilku wakacyjnych atrakcjach wycieczkowych. Jeden dzień przeznaczyliśmy na spływ Czarną Hańczą. Dopisała wspaniała pogoda i doskonałe humory – nawet tych, którzy wiosła mieli po raz pierwszy w rękach. Czuliśmy się bezpiecznie, bo płynęli z nami ratownicy, wiec można było bezstresowo podziwiać uroki rzeki. W roku Jana Pawła II w Fundacji szczególnie cieszyliśmy się z tej trasy, która niegdyś młody ks. Karol Wojtyła pokonywał z młodzieżą. A na zakończenie czekały nas dodatkowe atrakcje przeprawiania się przez śluzy.
Kolejnym niezapomnianym dniem była wycieczka po Ziemi Augustowskiej. Nieco się zdziwiliśmy, widząc jak rankiem pod nasz hotel podjeżdża ogromny autokar niczym na europejską trasę, a przecież miała to być krótka wycieczka. Najpierw obejrzeliśmy Augustów – królewskie miasto założone przez Zygmunta Augusta, zwane Wenecją Północy. Rzeczywiście ma ono swój urok, a największą atrakcją jest słynny Kanał Augustowski. Później zajechaliśmy do Studziennicznej – już z dala nad jeziorem powitał nas pomnik Jana Pawła II, upamiętniający chwilę zejścia Ojca Świętego ze stateczku, by oddać cześć Cudownemu wizerunkowi Maryi. Patrząc na wyobrażenie Ojca Świętego na tle wody, nie sposób  było zapomnieć słów: Wypłyń na głębię! Chwilę zatrzymaliśmy się przy studzience z cudowną wodą i każdy indywidualnie nawiedził Sanktuarium.
W Sejnach podziwialiśmy białą synagogę oraz we wspaniałej bazylice tryptyk Madonny szafkowej – unikat na skalę europejską. Zwiedziliśmy także pokamedulski zespół klasztorny w Wigrach. Niezwykle malowniczo położony przypominał bardziej wielki zamek niż klasztor. Ze wzruszeniem oglądaliśmy sypialnię i jadalnię, gdzie mieszkał Jan Paweł II podczas swej wizyty na Wigrach.
Smolniki – najpiękniejszy punkt widokowy Pojezierza Augustowskiego powitał nas deszczem, ale nie przeszkodziło to podziwiać zachwycajacych widoków, a od pani przewodniczki dowiedzieliśmy się, że to właśnie te tereny można oglądać w ekranizacji Andrzeja Wajdy „Pana Tadeusza”.
Te wolne chwile bardzo wszystkim się przydały, ponieważ trzeba było wiele czasu poświęcić nauce oraz przygotowaniom inauguracji nowego roku stypendialnego. Cieszymy się jednak, że umiemy pogodzić przyjemne z pożytecznym – to były piękne dni...
oprac. Zespół red.


Dwa dni szczególnie ucieszyły dziewczyny: poświęcone były kreowaniu wizerunku. Warsztaty poprowadziła wspaniała wizażystka – pani Magdalena. Na wykładzie wszyscy mogli się dowiedzieć jak zmiana wizerunku wpływ na postrzeganie człowieka przez innych, jak tworzy się „nowy image” polityków i aktorów.
A potem przyszedł czas na zajęcia i porady indywidualne: najpierw spotkanie dla „brzydszej części” Fundacji, a później długie godziny poświęcone płci pięknej. Każda stypendystka została umalowana – mogła się dowiedzieć w jakich kolorach jej najładniej i jak powinien wyglądać profesjonalny makijaż. Pod wielkim, jasno oświetlonym lustrem niejedna młoda dama podziwiała swoją metamorfozę. Chociaż były to zajęcia dla dziewczyn, to często zaglądali nasi koledzy, aby przymierzyć np. niesamowite peruki i poczuć się jak szalone gwiazdy rocka.
oprac. Zespół red.

POJEZIERZE AUGUSTOWSKIE JEST OK.!

Pojezierze Augustowskie to miejsce, które raz odwiedzone przyciągać będzie zawsze. Oddycha ogromnymi płucami Puszczy Augustowskiej. Brzmią tu jeszcze głosy „gan cze” jaćwieskich wojów, a ich legendy szemrzą Czarna Hańcza i Rospuda. Czyste powietrze, wody i lasy to główne atrybuty tego przepięknego zakątka Polski... – ten opis z turystycznego przewodnika nie kłamie.

 

PROGRAM WAKACYJNY

Zorganizowano wypoczynek wakacyjny dla dzieci pochodzących z rodzin najbardziej potrzebujących pomocy.

Opis kolonii artystycznej w Łucznicy -  sierpień 2006

Kolnie miały charakter  spotkania ze sztuka. W trakcie pobytu młodzieży w Łucznicy odbywały się warsztaty : ceramiki, batiku, witrażu i ozdób szklanych, biżuterii z koralików, kolażu, kompozycji kwiatowych.
Poza warsztatami artystycznymi przeprowadzono też zajęcia sportowe, krajoznawcze : z biegiem terenowym, konkursem wiedzy o  okolicach Łucznicy, 1 dniowa wycieczka do Kazimierza Dolnego nad Wisłą, oraz do Czerska i na basen do Góry Kalwarii, .
W czasie pobytu uczestnicy mieli za zadanie przygotować dwie prezentacje w formie pogadanki, posteru oraz prezentacji multimedialnej. Pierwsza z nich zatytułowana „Ostrów moje miasto”- młodzież zaprezentowała dzień dzisiejszy miasta oraz własne pomysły jak sprawić by miasto było bardziej przyjazne młodym ludziom. Druga prezentacja była podsumowaniem zwiadu terenowego przeprowadzonego w grupach w pobliskiej Łucznicy wsi Stara Huta. Miała na celu przedstawienie historii, architektury, układu urbanistycznego oraz legend związanych z ta zabytkową unikalna miejscowością. Tu również efektem pracy były prezentacje multimedialne i  postery. Obydwie prezentacje wypadły znakomicie, świadcząc o potencjale intelektualnym młodzieży.
Dużym powodzeniem cieszyły się zajęcia Karaoke oraz festiwal kolonijny. Sprzęt multimedialny, obsługiwany był przez uczestników
Bardzo cenne były trwające 2 dni warsztaty cyrkowe prowadzone przez Beatę Arabską zakończone przedstawieniem. Na koniec kolonii, umiejętności kolonistów zastały ponownie pokazane w wielkiej inscenizacji dla szerszej publiczności. Ukazano w nim zarówno sztuczki cyrkowe, jak i przygotowane przez uczestników na festiwalu utwory muzyczne, skecze i scenki. Zabawa była znakomita, a młodzież sama prowadziła konferansjerkę, obsługę sprzętu i przygotowała trwający równocześnie wernisaż, plakaty i zaproszenia.  
Wieczorne dyskoteki odbywały się co 2-3 dni, dzieciaki bawiły się dobrze: żywiołowo, same zapewniały obsługę techniczną, nagłośnienie , dobór nagrań oraz dekorowanie Sali.
Od pierwszego dnia pobytu trwał konkurs czystości. Jego wyniki były nadspodziewanie dobre, uczestnicy na ogół potrafili utrzymać wzorową czystości i ład w pokojach. Szanowali także przybory do ćwiczeń cyrkowych, materiały plastyczne oraz wyposażenie pokoi

 


Kliknij aby obejrzeć więcej zdjęć