AMF Fundacja Nasza Droga

Rok 2019-2020
fundacyjny rok dotykania Wszechświata

Kamienie milowe naszej drogi...

Rok 2005 - październik

W dniach 15-16 października br kilku stypendystów udało się na wycieczkę do Przemyśla. Jednak nie była to zwykła wycieczka, ponieważ naszym zadaniem było zaprezentowanie przedstawienia poświęconemu Papieżowi Janowi Pawłowi II – wieczoru poezji Cypriana Kamila Norwida. Okazało się, że majowy wieczór w kościele Komorowskim tak bardzo się spodobał jednemu z Gości – ks. Dziekanowi Stanisławowi Ożogowi z Przemyśla, że zaprosił nas z tym przedstawieniem na Dzień Papieski do Swojej parafii
      W sobotę, tj. 15 października, przybyliśmy do przepięknego, przemyskiego hotelu „GROMADA”. Po obiedzie wszyscy – w tym także Państwo Anna i Maciej Formanowiczowie, udaliśmy się na krótką wycieczkę po Przemyślu, na którą zabrali nas Gospodarze naszego pobytu - Ks. Stanisław Ożóg i dyrektor fabryki mebli FURNEL - P. Stanisław Barnat.
 Ze wzgórza widokowego podziwialiśmy wspaniałą przemyską panoramę. Nikt z nas nie spodziewał się, jak piękne jest to miasto i że istnieje ono już 1000 lat. Następnie udaliśmy się do fabryki mebli, gdzie P. Maciej Formanowicz opowiedział nam o produkcji mebli i przedstawił różnego rodzaju statystyki związane z ich sprzedażą. Zobaczyliśmy jak powstają poszczególne elementy mebli, z czego się składają i gdzie są składowane. Po zwiedzaniu uroczego miasta udaliśmy się na próbę naszego przedstawienia do jednego, z licznych (w Przemyślu jest 36 parafii!) kościołów. Trzeba było przystosować się do nowej scenerii i wprowadzić jeszcze kilka zmian w scenariuszu. Tuż przed godziną 2000 udaliśmy się na kolację do hotelu, aby po niej zapaść w głęboki sen, ponieważ nazajutrz miał być nasz wielki dzień.
      Niedzielę rozpoczęliśmy śniadaniem ok. godziny 800. Następnym punktem wycieczki było zwiedzanie zamku w Krasiczynie. Jak zwykle Fundacja miała wielkie szczęście i dostaliśmy bardzo sympatycznego pana przewodnika. Na początku przedstawił nam zarys wiedzy historycznej o zamku, a następnie zabrał nas do zamkowych lochów. Tam dowiedzieliśmy się jak różnorakie tortury dawniej stosowano: obroża- kolczatka, krzesło śmierci, kajdany, czy znany wszystkim topór. Aby ostudzić wrażenia udaliśmy się na długi i dość wyczerpujący spacer po schodkach w górę. Widok z Baszty Papieskiej niejednemu z nas zaparł dech w piersiach. Zamkowe ogrody oblane różnorakimi kolorami jesieni były wspaniałe. Po tak ekscytującym podziwianiu widoków słuchaliśmy dalej przewodnika. Jak się okazało zamek w Krasiczynie został straszliwie zniszczony podczas wojny, ale udało się uratować jedno pomieszczenie. Była to mała drewniana sala myśliwska. Natomiast bezcenne zbiory książek, mebli i obrazów spalili bolszewicy. Ostatnimi właścicielami zamku był słynny ród Sapiehów. W przyzamkowym ogrodzie zrobiliśmy sobie pamiątkowe zdjęcie pod dębem kardynała Adama Sapiehy, który wyświęcał Karola Wojtyłę na księdza. Po zwiedzaniu zamku i jego przepięknych ogrodów udaliśmy się do hotelu, aby tam przywitać naszego Gościa - Pana Wojciecha Siemiona. Po wypiciu ciepłej herbatki odbyła się kolejna próba, a potem bardzo interesujący punkt programu: zwiedzanie Muzeum Fajki i Dzwonów w Przemyślu. W Polsce działa ok. jedenastu producentów fajek, z czego dziesięciu pochodzi z Przemyśla.
   W Muzeum zobaczyliśmy jak powstaje dzwon „od podszewki” oraz ile przepięknych, „fikuśnych” fajek, jest zdolna zrobić ręka ludzka. Po muzeum nastała pora na zwiedzanie kolejnego zamku. Zamek w Przemyślu to bardzo stara budowla – początki sięgają X wieku. Z jego wieży rozciąga się cudowny widok na panoramę przemyską. W podziemiach obejrzeliśmy bardzo interesującą wystawę obrazów młodej artystki Karli Teschler.
Po obiedzie w hotelu udaliśmy się już na próbę generalną do kościoła. Zaraz po próbie Ks. Dziekan celebrował mszę świętą, a tuż po niej nastąpił kulminacyjny punkt wieczoru - występ p W. Siemiona oraz stypendystów Fundacji AMF poświęcony Papieżowi Janowi Pawłowi II.
   W kościele panowała całkowita ciemność, która już od samego początku zmuszała widzów do refleksji. Opanowała nas wielka trema, jednak udało nam się ją pokonać. Bez żadnych wpadek wyrecytowaliśmy wiersze C.K. Norwida. Występ był bardzo udany, z niejednych oczu popłynęły łzy, wielu widzów (w tym Ks. Arcybiskupa Kościoła Grecko-Katolickiego, Prezydentów Miasta, parlamentarzystów i wielu innych znakomitości) zmusił do refleksji nad życiem i twórczością Wielkich Polaków: C.K. Norwida i Ojca Świętego. „Myślę, że ten wieczór na długo pozostanie w pamięci mieszkańców Przemyśla” - powiedział ksiądz Proboszcz Stanisław Ożóg.
   V Dzień Papieski w Przemyślu zakończony był wspólną modlitwą o godz. 21.00 mieszkańców tego miasta nad Sanem, pod pomnikiem Orląt Lwowskich. Wieczór światła przygotowali harcerze i młodzież. Wszyscy – także my - stypendyści, modlili się za Jana Pawła II. Na rzece pojawiła się łódź z symbolicznym światłem życia Papieża. Została odśpiewana ulubiona pieśń Jana Pawła II „Barka” i każdy z zebranych zapalił świeczkę dla Wielkiego Polaka.
Po tym pełnym wrażeń wieczorze zostaliśmy jeszcze zaproszeni na herbatkę do Ks. Proboszcza, podczas której Marcin podziękował za nasz pobyt oraz za możliwość udziału w V Dniach Papieskich organizowanych w Przemyślu. Potem udaliśmy się na zasłużony wypoczynek do hotelu.
   W poniedziałek, tuż po śniadaniu wyruszyliśmy w siedmiogodzinną drogę powrotną do domu, wspominając wspaniały pobyt, niezapomniane przeżycia i wielką gościnność.
 
Opracował Adam Socik


Stypendyści zwiedzają Przemyśl


Na zamku w Krasiczynie


Na wieży w Krasiczynie


W parku w Krasiczynie


Adam przy tablicy swojego imiennika


Przed zamkiem w Krasiczynie


Stypendyści podczas przedstawienia w kościele