AMF Fundacja Nasza Droga

Rok 2019-2020
fundacyjny rok dotykania Wszechświata

Kamienie milowe naszej drogi...

Rok 2005 - marzec

Dnia 4 marca, otwarte spotkanie z o. Leonem Knabitem w Infocentrum.

Komentarz stypendystów
 

Po raz kolejny mieliśmy zaszczyt spotkać znaną i ciekawą osobę, jaką niewątpliwie jest Ojciec Leon Knabit - przyjaciel Papieża Jana Pawła II, autor wielu książek i programów telewizyjnych. Spotkanie cieszyło się ogromną popularnością. Licznie przybyli goście i stypendyści byli zachwyceni niespotykanym poczuciem humoru i optymizmem bijącym od naszego Gościa. W interesujący sposób przedstawił ideę zakonu benedyktynów „ora et labora” (módl  się i pracuj). Mówił także o powołaniu każdego z nas do realizowania swoich talentów.Już teraz cieszymy się na następne spotkanie , które nam Ojciec obiecał.


Ojciec Leon Knabit ze stypendystami


Ojciec Leon Knabit ze stypendystami i gośćmi


Ojciec Leon Knabit


Przez całe życie prawie nie muszę się zastanawiać nad tym, CO mam robić. Całą uwagę skupiam na JAK.

Wywiad z ojcem Leonem Knabitem, benedyktynem przeprowadziła Natalia Szydlik
Natalia: Jest Ojciec postrzegany jako radosna, żywiołowa osoba. Czy zdarzają się Ojcu smutne chwile? Jak Ojciec sobie z nimi radzi?
 Ojciec Leon Knabit: Prawie nie mam smutnych  chwil, a jeśli się zdarzają, wiem, iż Pan Bóg widzi pomyślne wyjście z najbardziej nawet dramatycznej i trudnej sytuacji. Ta myśl nie pozwala na trwanie w smutku.
 
N: Prowadzi Ojciec w telewizji m.in. program ,,Ojciec Leon zaprasza". Jakie jest jego założenie?
O. LK: Miałem ostatnio pięć odcinków "Talk - show" pod wspomnianym tytułem. Założeniem było, by z rozmaitymi ludźmi, znanymi, a często zupełnie dla ogółu nieznanymi porozmawiać o problemach, z którymi się wszyscy  stykamy. Ostatnio było o miłości, o radości, o młodości, o wychowaniu i do tego nadzwyczajna emisja o Janie Pawle II na trzeci dzień po Jego odejściu do Ojca. W tych rozmowach nie unikam drażliwych spraw, zwłaszcza, że nie dobieram ludzi idealnych pod względem etycznym, skoro i sam takim nie jestem. Nie staram się jednak wywlekać skandali, upokarzać rozmówców, zmuszać do opowiadania o sprawach, które nadawałyby się do konfesjonału. Nie wiem, czy program nadal będzie istniał, gdyż ta formuła jest dla wielu decydentów zbyt bezbarwna, choć ludzie, którzy oglądają, dziękują mi za takie  właśnie spektakle..
N: Jak udaje się Ojcu godzić obowiązki zakonne z pracą w mediach?
O. LK: Kiedy właśnie praca w mediach jest jednym z moich obowiązków zakonnych i na nią otrzymuję od Przełożonego stosowny czas.

 

N: W dzisiejszych czasach wielu młodych ludzi nie może znaleźć właściwej drogi życiowej. Czy Ojciec też miał takie problemy?
 O. LK: Miałem to szczęście, że w osiemnastym roku życia dzięki kompetentnej radzie przyjaciela kleryka wiedziałem już, że mam powołanie do służby Bogu w stanie duchownym. Przez całe życie prawie nie muszę się zastanawiać nad tym, CO mam robić. Całą uwagę skupiam na JAK. 

 

N: Ojciec spotykał się z Papieżem Janem Pawłem II wiele razy. Jaka scena zapadła Ojcu najbardziej w pamięci?
O. LK: Najbardziej zapadł mi w  pamięć Jan Paweł II. Każde spotkanie, kontakt, listy, a nawet sen o Nim, to było wydarzenie. Tych, którzy pragną poznać szczegóły, odsyłam do książki "Spotkania z Wujkiem Karolem", której ostateczne wydanie ma się ukazać  w ciągu najbliższych tygodni. Może niech się Czytelnicy wypowiedzą, co zapamiętali najbardziej.

 

N: Stypendyści fundacji poświęcili pół roku poezji C.K. Norwida, a wcześniej poznawali poezję i życie Romana Brandstaettera. Co sądzi Ojciec o ich twórczości?
 O. LK: Nie mam zbyt wiele czasu na zajmowanie się poezją. Moim marzeniem jest poczytać więcej Norwida, którego spojrzenie na rzeczywistość jest wciąż inspirujące. Natomiast  Brandstaettera stawiam zaraz po księdzu Janie Twardowskim. Od młodości zanurzony w Biblii, jako Izraelita  zawierzył Chrystusowi   i potrafi cudownym językiem opowiadać wielkie sprawy Boga i człowieka.

 

N: Czy ma Ojciec uczucie spełnienia w życiu? Czy jest coś, co chciałby Ojciec jeszcze osiągnąć?
O. LK: Jak najbardziej! Choć wiem, że wiele rzeczy mógłbym zrobić lepiej. Jestem wdzięczny Panu Bogu za piękne życie w miejscu tak wspaniałym, jakim jest Tyniec. Pragnę nie zgłupieć na starość, pomagać innym do zbawienia i zbawić swoją duszę.

 

N: Mottem zakonu benedyktynów jest: ,,Módl się i pracuj". Jak my - młodzi ludzie - powinniśmy się modlić?
O. LK: Przede wszystkim - módlcie się. Ktoś powiedział, że trzeba się modlić nie tak, jak nie umiem, ale tak jak umiem. Radzę czytać wiele o modlitwie i na podstawie lektury pogłębić swą postawę wobec Boga, a to się z pewnością wyrazi w modlitwie. Takiej, jaka każdemu będzie najlepiej odpowiadała.
N: Dziękuję!

11 marca odbył się  3-ci wykład na temat twórczości Kamila Cypriana Norwida.p.t. Praca , piękno , Polska. Wykład ten przedstawiła dr Ewa Krawiecka.

19 marca odbyła się wycieczka do Warszawy.
Przed południem zwiedziliśmy Wydział Technologii Drewna w Szkole Głównej Gospodarstwa Wiejskiego. To była wizyta w ramach naszych przygotowań do bliższego zapoznania się z możliwościami wyboru kierunku studiów i lepszego poznania specyfiki wyższych szkół. Po uczelni oprowadził nas Dziekan Wydziału Technologii Drewna - pan prof.Krzysztof Krajewski wraz z kilkoma wykładowcami.Zobaczyliśmy tamtejsze laboratoria oraz liczne pracownie, między innymi fizyczną. Dowiedzieliśmy się jak odnawia się drewno oraz tworzy na nim ozdoby. Mieliśmy okazję wziąć do rąk najcięższe i najlżejsze drewno świata, widzieliśmy również wiele próbek drewna z różnych regionów świata. Najbardziej podobały nam się pochodzące z krajów egzotycznych.
 Po zwiedzeniu budynku obejrzeliśmy film o SGGW oraz wysłuchaliśmy wykładu o obecnych metodach tworzenia projektów mebli. Dowiedzieliśmy się również, że SGGW jest najnowocześniejszą uczelnią w Polsce, która nadal się rozwija.


W Załadzie Ochrony Drewna


W Pracowni  Konserwacji Drewna Zabytkowego


Pani prof. Irena Swaczyna oprowadza po Zakładzie Konstrukcji Wyrobów z Dreana


W Pracowni Elektrotechniki


Stypendyści wysłuchali wykładu o projektowaniu mebli


Stypendyści przed gmachem Wydziału Technologii Drewna

Następnie zjedliśmy smaczny obiad w stołówce akademickiej.


Smaczny obiad w stołówce studenckiej


 Po posiłku pan Krzysztof Owczynnik podczas swego wykładu opowiedział nam wiele o muzyce baroku. Wykład był urozmaicony fragmentami utworów muzycznych. Po tym ciekawym wprowadzeniu udaliśmy się na kameralny koncert do Zamku Królewskiego z cyklu 9-ego Wielkanocnego Festiwalu Ludwiga van Beethovena.
 Wykonany on został przez  światowej sławy zespół I Sonatori de la Gioiosa Marca, który gra na oryginalnych instrumentach z epoki. Artyści zaprezentowali dwa utwory Johannesa Sebastiana Bacha ( V Koncert brandenburski D-dur i II Suita b-moll) oraz trzy Antoniego Vivaldiego (Concerto g-moll, Concerto d-moll i XII Sonata d-moll).
 Wycieczka podobała nam się, ponieważ dowiedzieliśmy się wielu nowych rzeczy. Poszerzyliśmy nasze zainteresowania – nie tylko muzyczne.


Pan Krzysztof Owczynik opowiada nam o muzyce z epoki baroku


Koncert w Zamku Królewskim

sprawozdanie napisała Natalia