AMF Fundacja Nasza Droga

Rok 2019-2020
fundacyjny rok dotykania Wszechświata

Kamienie milowe naszej drogi...

Rok 2014 Luty

Hodyszewo czyli 3 razy P:  Praca, Przygoda, Przyjaźń!  

 

Festiwal własnych filmów dokumentalnych o jednym dniu z życia stypendystów, spoty reklamowe kręcone w ciągu godziny, frapująca debata, nocne wieczory dyskusyjne z literaturą i sztuką, warsztaty specjalistów pomagających zaprzyjaźnić się ze sobą, walka na balony i taneczne korowody, wręczenie Fundacji nagrody ks. Franciszka Falkowskiego, spacery oraz chwile ciszy i zadumy. Hodyszewo. To mówi wszystko.

Tegoroczny pobyt w Hodyszewie w dniach 15 - 21. 02. 2014 r. odbyliśmy wśród „Odcieni przyjaźni”. Przebyliśmy interesującą drogę od poznania siebie, przez oddanie się w przyjaźń, poznanie cienkiej granicy między przyjaźnią a miłością, aż po przyjaźń z Bogiem.
Wcześniejsze warsztaty z planowania czasem były bardzo przydatne, gdyż zajęcia mieliśmy rozplanowanych co do minuty – komentuje zimowisko Kinga Radomska.

Odbyliśmy warsztaty kulturalno-artystyczne o przyjaźni z panem dr hab. Leszkiem Teuszem i prof. dr hab. Mikołajem Jazdonem, na których poznawaliśmy różne rodzaje przyjaźni oraz różnicę między miłością a przyjaźnią w literaturze i sztuce. Przewodnim wątkiem był również film dokumentalny pt. „Bóg to większy Elvis”, który wciągnął nas w niesamowitą dyskusję. W tym bloku zajęć analizowaliśmy przygotowane przez nas filmiki z jednego dnia naszego życia oraz przygotowaliśmy plakaty i spoty reklamowe promujące przyjaźń.

Pani dr hab. Ewa Krawiecka przygotowywała nas do debaty oxfordzkiej, którą przygotowaliśmy na zakończenie zimowiska dotyczącej tezy: „Przyjaźń między kobietą a mężczyzną istnieje/jest możliwa”. Warsztaty były bardzo przydatne i były tego efekty, gdyż debata była bardzo bogata w argumenty.

Naszym wielkim przyjacielem jest Bóg, on zawsze o nas pamięta, dlatego też nie mogło zabraknąć wykładów ks. Romana Tkacza o przyjaciołach Jezusa i analizy encykliki papieża Franciszka „Lumen Fidei”. Braliśmy też udział w spotkaniu z pustelnikiem ks. Janem Pałygą, który opowiedział nam o trudnej przyjaźni z osobami odrzucanymi przez społeczeństwo, jakimi są osoby uzależnione.

Przyjaźń obejmuje i trudne aspekty życia jak np. zdrowia. W Fundacji dbamy o kondycje fizyczną i psychiczną człowieka, dlatego mieliśmy też zajęcia z wieloma specjalistami: dietetykiem (dr Anną Lewitt), dermatologiem (dr hab. Alicją Laudańską), ginekologiem (dr hab. Piotrem Laudańskim), psychoterapeutą od uzależnień alkoholowych (dr Jerzym Rosińskim).

Nasze zajęcia uzupełniały dodatkowo warsztaty z panią Emilią Romanik, która uczyła nas emisji głosu. Spotkania te dały nam możliwość dokładniej poznać nasze ciało i doznać przyjemnego rozluźnienia mięśni, co pod koniec pracowitego dnia było niezwykle kojące.

Nasz tydzień w Hodyszewie zakończyliśmy wedle tradycji wieczorną adoracją, tym razem przy ikonie Trójcy Świętej. Doznaliśmy ukojenia i wyciszenia - byliśmy gotowi na powrót do domu.

Kinga Radomska

 

Kolejny, w moim przypadku ostatni wyjazd do Hodyszewa jest już tylko wspomnieniem.

Muszę przyznać, że jeszcze na żadnym fundacyjnym wyjeździe nie pracowaliśmy na tak wysokich obrotach. Wspólnie z panami profesorami z Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu pracowaliśmy nad projektami, można powiedzieć nad kampanią reklamową dotyczącą przyjaźni. Na wykonanie zadań mieliśmy bardzo mało czasu, ale jak zwykle nie zawiedliśmy. Pani Ewa Krawiecka zdradziła nam tajniki przygotowania debaty oxfordzkiej. Czekało nas dużo pracy - zorganizowanie własnej debaty. Mimo, że grupa do której należałam, czyli zaprzeczająca tej tezie przegrała, to uważam, że obie strony miały naprawdę mocne argumenty, i posiedzenie było przeprowadzone na wysokim poziomie. Nasze starania doceniła także publiczność, czyli dzieci i młodzież ze szkół znajdujących się niedaleko Hodyszewa. Dzień spędzony razem z nimi był bardzo fajnym doświadczeniem. Świetnie się razem bawiliśmy.

Na zimowisku bardzo podobały mi się spotkania ze specjalistami: panią dietetyk, panią dermatolog oraz panem ginekologiem. Dali nam oni bardzo przydatne wskazówki na temat naszego zdrowia i wyglądu.

Podczas wyjazdu mieliśmy także zajęcia emisji głosu. Odkryłam, że nasz głos tak naprawdę nie pochodzi z gardła, lecz całym ciałem powinniśmy pracować nad jego „wydobyciem”.

Naszą wiarę próbował umocnić ksiądz Roman Tkacz oraz ksiądz Jan Pałyga. Dali nam oni mądre lekcje na temat odcieni przyjaźni. Ksiądz Pałyga przedstawił nam wspaniałe świadectwo swojego życia - życia poświęconego innym ludziom. Po spotkaniu z nim nie mam wątpliwości kim chcę być w przyszłości,  jakim chcę być człowiekiem.

Wyjazd był dla mnie niesamowitym przeżyciem. Oprócz ciężkiej pracy potrafiliśmy też zaoszczędzić trochę czasu na rozmowy z przyjaciółmi, wspólną zabawę. Z wyjazdu wróciłam bardzo zadowolona, i trudno jest mi sobie wyobrazić, że był to już mój ostatni wyjazd z Fundacją do tej malowniczej wioski na Podlasiu.                                            

 

          

                                                                                                                                     Klaudia Krajza